Witam serdecznie! W poniedziałek otrzymaliśmy dość niespodziewaną grafikę od ArenaNet, która rozpaliła całą społeczność! Obraz przedstawia lutnię w dość ciekawym otoczeniu – i nie byłbym sobą, gdybym nie przygotował analizy oraz krótkiego tekstu na temat owego intrygującego materiału. Zatem – zaczynajmy!
Klasa/Specjalizacja
Na pierwszy rzut oka uwagę przykuwa lutnia z pomarańczowo-fioletowym motywem, co – jak się okaże – może mieć spore znaczenie dla dalszych teorii. Społeczność szybko podzieliła się na trzy obozy: jedni twierdzą, że to zapowiedź nowej klasy, inni – że nowej specjalizacji, a jeszcze inni – że to po prostu nowy instrument do gry. Osobiście skłaniam się ku opcji nowej specjalizacji w Guild Wars 2. Dlaczego?
Jeśli przyjrzycie się dokładniej, zauważycie hexagon znajdujący się za lutnią – ten sam motyw graficzny pojawia się w systemie Traitów, co może sugerować, że nie chodzi o zupełnie nową klasę, a raczej o rozszerzenie istniejącej w postaci nowej specjalizacji w Guild Wars 2. Tu pojawia się kluczowe pytanie: czy nowa specjalizacja będzie wspólna dla wszystkich klas z drobnymi różnicami, czy może jednak to zapowiedź jednej z dziewięciu nowych specjalizacji, które mają trafić do gry wraz z nadchodzącym dodatkiem Guild Wars 2?
Według informacji podanych przez ArenaNet, więcej szczegółów poznamy już we wtorek, 15 lipca. Osobiście nie jestem przekonany do koncepcji mieszanych archetypów w stylu Wojownik-Bard, Nekromanta-Bard czy Inżynier-Bard – mimo że dałoby się je logicznie uzasadnić, uważam, że znacznie lepiej sprawdziłaby się specjalizacja przypisana do jednej, konkretnej klasy. Najbardziej naturalnym kandydatem wydaje się Mesmer – choćby ze względu na silnie muzyczne motywy obecne w jego drzewku umiejętności.
Inna teoria mówi o specjalizacji wspólnej dla dwóch klas lub wręcz nowej klasie będącej hybrydą, inspirowanej rozwiązaniami znanymi z Guild Wars 1. Tłumaczyłoby to dwukolorowy motyw lutni – być może wskazujący na połączenie Elementalisty i Mesmera? To bardzo interesująca koncepcja, choć przy obecnym stanie gry trudno powiedzieć, czy ArenaNet byłoby stać na realizację tak ambitnego projektu.
Analiza tła grafiki
Kolejna rzecz, która od razu przyciąga uwagę, to tło grafiki – dzieje się tam naprawdę sporo i każdy detal może mieć znaczenie.
Po manipulacji kontrastem można dostrzec po lewej stronie łódź oraz coś, co przypomina namiot lub dach budynku, obok którego stoi grupa postaci. Być może to nasz bohater i jego towarzysze, którzy właśnie przybyli do nowego regionu? Sama łódź stylistycznie pasuje do tych znanych z gry – szczególnie tych używanych przez Zephyrytów, choć może również pochodzić z Seitung Province, gdzie podobna architektura jest obecna. Istnieje też teoria, że to łódź przypominająca te, które można zauważyć na ekranie ładowania mapy Siren’s Landing.
Biorąc pod uwagę liczbę możliwych dopasowań, najbardziej prawdopodobne wydaje się, że mamy do czynienia z klasycznym ludzkim statkiem, znanym z wielu lokacji w Guild Wars 2.
Przejdźmy teraz do prawego górnego rogu obrazu. Widzimy tam drzewo rosnące na lewitującej skale o ciekawym, jakby wydrążonym kształcie – choć równie dobrze może to być inna, oddzielna lewitująca skała. Ten motyw przywodzi na myśl niedoszły dodatek „Utopia” z Guild Wars 1 – projekt, który nigdy nie trafił do graczy, ale jego tropikalno-azteckie klimaty pozostały w pamięci społeczności. Wielkie korzenie, palmy rosnące na nich i bujna roślinność mocno przypominają tę stylistykę.
Dodatkowo, niebo nad drzewem wygląda nietypowo – jakby cały krajobraz był zalewany deszczem światła. To wizualny efekt, jakiego nie spotkaliśmy dotąd w Guild Wars 2, przynajmniej nie na taką skalę, co może sugerować zupełnie nowy region o odmiennej estetyce.
Na dole, przy korzeniach, widać piasek wynurzający się spod wody – czy to mielizna? A może podmokłe tereny lub bagno? Istnieje szansa, że to właśnie ten fragment lądu zatrzymał wspomnianą wcześniej łódź.
Na pierwszym planie dostrzegamy dwie beczki częściowo zakopane w ziemi – ten detal idealnie wpisuje się w narrację o rozbiciu się na nieznanej wyspie, co – jak wiemy – zdarzało się naszemu Commanderowi całkiem często. Taki rozwój wydarzeń doskonale pasuje do teorii, którą niedawno poruszyłem na kanale: nowy dodatek Guild Wars 2 zabierze nas na oceaniczne wody w poszukiwaniu tajemniczej, morskiej istoty, o której gra sugerowała już wcześniej poprzez liczne wskazówki i lore.
Inna możliwa lokalizacja to okolice map należących do rasy Sylvari. Roślinność oraz lewitujące kamienie przypominają estetykę ich obszarów, choć nigdy wcześniej nie występowały na taką skalę. Warto jednak pamiętać, że rasa Sylvari wciąż ma do zaoferowania ogromny, niewykorzystany potencjał fabularny – wiele rozpoczętych wątków aż prosi się o kontynuację lub domknięcie.
Ciekawym tropem jest również Dzalana, o której wspominał Brama w rozmowie w Janthirze. Opowiadał on o starożytnych świątyniach oraz wzmożonej aktywności harpii w tym rejonie. Problem w tym, że Dzalana to teren pełen kanionów, w którym trudno dostrzec większe zbiorniki wodne, a te – jak wiemy – stanowiły centralny motyw wcześniejszych obserwacji.
Osobiście uważam, że najbardziej prawdopodobnym kierunkiem rozwoju jest zachodnia część mapy. To właśnie tam w ostatnich aktualizacjach mapa rozrastała się najaktywniej. Choć ten obszar nie jest jeszcze w pełni widoczny w samej grze, to jednak dzięki analizie plików gry możemy dostrzec zarys zupełnie nowego kontynentu, który czeka, by go odkryć.
Podobny klimat możemy odnaleźć w regionie Tarnished Coast – lewitujące skały, tropikalna roślinność oraz ślady dawnej, tajemniczej cywilizacji idealnie wpisują się w stylistykę niedoszłej Utopii z Guild Wars 1. To miejsce od dawna budzi ciekawość graczy, a jego potencjał fabularny nadal pozostaje niewykorzystany.
Warto też zwrócić uwagę na postać stojącą nieopodal łodzi, na lekkim wzniesieniu – jakby właśnie wyłaniała się z gęstej dżungli. Jej zbroja do złudzenia przypomina Dark Tyrant Outfit – masywny, ozdobny pancerz o mrocznej, złowrogiej stylistyce.
W kontekście ostatnich wątków fabularnych, takich jak The Mists, Foundry of Failed Creations czy Shadow Army z dodatku Secrets of the Obscure, nasuwa się pytanie: czy nie mamy tu do czynienia z kolejną wskazówką dotyczącą Menziesa? Postać tego legendarnego przeciwnika Balthazara od dawna pojawia się w lore, ale nigdy nie była obecna bezpośrednio w grze – aż do teraz?
Kolorystyka całego oryginalnego zdjęcia – intensywny fiolet przeplatany pomarańczem – natychmiast przywołuje skojarzenia z dodatkiem Path of Fire Guild Wars 2. Właśnie tam jednym z głównych antagonistów był Balthazar, przyrodni brat Menziesa, co może wskazywać na fabularne powiązanie lub przynajmniej sugerować kierunek, w którym zmierza historia.
Nowa klasa/specjalizacja w Guild Wars 2
Opcji na rozwój nowej specjalizacji lub regionu, do którego się udamy, jest naprawdę sporo. Guild Wars 2 nadal skrywa wiele nieodkrytych przejść i potencjalnych kierunków ekspansji, takich jak Dzalana, Dominion of Wind czy inne mniej znane lokacje. Kto wie – może niedawno dodane maski ptaków to subtelna zapowiedź powrotu wyczekiwanego przez społeczność wątku Tengu?
Jeśli chodzi o tajemniczego „Barda” – nie mamy jeszcze pewności, czy będzie to zupełnie nowa klasa, czy raczej specjalizacja istniejącej. Wszystko wskazuje na tę drugą opcję, choć ArenaNet oficjalnie rozwieje nasze wątpliwości dopiero 15 lipca, podczas zapowiedzianej prezentacji.
Niewykluczone, że już wkrótce doczekamy się także publicznego testu nowego systemu, podobnie jak miało to miejsce w przypadku wcześniejszych rozszerzeń. Najbliższe dni mogą przynieść kolejne grafiki lub informacje, które ostatecznie potwierdzą lub obalą nasze teorie.