Brak transmisji.
Spis treści

[YouTube] Aion 2 – Powrót legendy MMORPG – Co to za gra?

Bez znaczenia, czy uważacie, że Aion 2 będzie kolejnym, słabym koreańskim MMORPG z ogromnym P2W. To i tak będzie jedna z największych premier MMORPG ostatnich miesięcy i graczy będzie multum… przynajmniej na samym starcie. Dzisiaj opowiem Wam, kiedy premiera, jak możecie zagrać i czego się spodziewać – wszystko łopatologicznie wyjaśnione przez świeżaka w świecie Aiona. Gdy inni zarywali noce przy tym tytule, ja podróżowałem przez Azeroth albo przez świat Aden.

Pamiętajcie, że jeśli chcecie wydać trochę kasy na gierki, to niekoniecznie róbcie to w Item Shopie Aiona, a na stronie partnera AlterMMO, czyli ► Instant Gaming, gdzie możecie zgarnąć tańsze klucze do gier.

Zostaw łapkę, suba i komentarz. Nawet babcię możesz pozdrowić, a i tak wpłynie to pozytywnie na nasze zasięgi.

Odtwórz film na temat Aion 2 MMORPG

Start gry – wersje i premiera

Premiera Aion 2 w Azji jest tuż za rogiem – nastąpi 19 listopada o północy czasu lokalnego. Dla Europy oznacza to 18 listopada o godzinie 16:00. Dwa dni wcześniej (czyli 16 listopada) będzie możliwość wyboru serwera i stworzenia postaci, żebyście na starcie mogli od razu wskoczyć do gry.

Do wyboru będziemy mieli dwie wersje klienta: koreańską oraz tajwańską. W praktyce większość europejskich graczy wybiera wersję tajwańską, ponieważ nie ma tam blokad regionalnych – tworzycie konto, pobieracie klienta i gracie bez kombinowania. Co ważne, klient na Tajwanie będzie dostępny w wersji anglojęzycznej. Minusem grania na Tajwanie jest prawdopodobnie nieco wyższy ping w porównaniu do wersji koreańskiej.

► (Poradnik jak założyć konto i zagrać podlinkuję. Szkoda teraz czasu, żebym to tłumaczył, jeśli po tym, co zaraz usłyszycie, okaże się, że gra Was nie interesuje.)

Globalna wersja Aion 2 została wstępnie zapowiedziana na połowę przyszłego roku. Osobiście uważam jednak, że bardzo dużo zależy tutaj od premiery azjatyckiej i opinii graczy po kontakcie z tą produkcją.

aion 2 mmorpg

Czym jest Aion 2?

Nie wiem czy się domyśliliście, ale Aion 2 to kolejna część Aiona 1 – pełnoprawne MMORPG osadzone w uniwersum znanym z pierwszej części, zbudowane na silniku Unreal Engine 5. Akcja gry rozgrywa się 200 lat po wydarzeniach z „jedynki”. Ponownie pojawi się konflikt pomiędzy frakcjami Elyos i Asmodian, choć na pierwszy rzut oka już ich tak łatwo nie odróżnicie – Asmodianie nie będą już tacy mroczni wizualnie. Widzicie? Nie trzeba wszędzie wciskać ciemnoskórych.

Gra będzie wydana na PC, ale przewidziano również możliwość grania na urządzeniach mobilnych. Ważne jest jednak to, że Aion 2 został stworzony z myślą o PC – mobilne granie to tylko dodatek. Grając na telefonie czy tablecie, nie będziecie w stanie efektywnie robić najważniejszego contentu gry. Co najwyżej możecie pobawić się w crafting albo przed snem rzucić okiem na swoją postać przebraną w skąpe ciuszki. Nie będzie żadnego automatycznego farmienia (auto-combat) – twórcy obiecują w pełni manualną rozgrywkę. 

Deweloperzy pracują także nad wsparcie dla kontrolerów i wydaniem gry również na konsole, jednak na ten moment nie znamy szczegółów.

System walki

Aion 2 zaoferuje dynamiczny system walki oparty o Tab Target. Owszem, można przełączyć kamerę w tryb Action Target (z celownikiem na ekranie), ale w praktyce jest to zamaskowany Tab Target – nasze umiejętności i tak są rzucane na konkretny, zablokowany cel.

System walki jest jednak unowocześniony w porównaniu do starych MMORPG. Postacie są dość mobilne, szczególnie podczas używania umiejętności pod lewym i prawym przyciskiem myszy (LPM/PPM). Są to ataki, które można traktować jako autoataki – nie mają żadnego czasu odnowienia. Co ważne, u klas walczących w zwarciu te ataki trafiają wszystkie potwory, które znajdują się blisko przed nimi. Dzięki temu cała walka zyskuje na dynamice, bo w końcu zamaszyste cięcia faktycznie zahaczają więcej niż jednego przeciwnika, a my nie przyklejamy się nienaturalnie do jednego celu (działa to bardzo podobnie jak w Ashes of Creation).

Z użyciem pozostałych umiejętności (przypisanych domyślnie do klawiszy 1-8 oraz Q i E) bywa różnie – na materiałach od twórców widać, że postać dość często zatrzymuje się w miejscu podczas ich używania. Istnieją jednak pojedyncze skille, których można używać w trakcie ruchu. Dodatkowo, przy niektórych umiejętnościach możemy wykonać kombinacje – po wciśnięciu takiej umiejętności pojawia nam się na środku ekranu ikonka Q lub E, która pozwala wykończyć całą sekwencję dodatkowym atakiem.

Podsumowując, na pewno nie będzie to sztywny Tab Target rodem z retro MMORPG, tylko bardziej responsywna i efektowna iteracja tego systemu. Już 19 listopada na moim streamie na Twitchu sam zamierzam sprawdzić, jak to faktycznie śmiga pod palcami – co prawda na wyższym pingu, który może nieco popsuć wrażenia, ale mimo to powinno być w porządku.

Klasy postaci

Skoro już zahaczyliśmy o umiejętności, cofnijmy się krok i omówmy klasy postaci. Fani Aion 1 będą kojarzyli większość z nich. Do wyboru w Aion 2 mamy 8 klas:

  • Gladiator – wojownik z dwuręczną bronią (klasa, na którą prawdopodobnie sam się skuszę). Gladiator zadaje spore obrażenia, a dzięki swojej wysokiej przeżywalności może pełnić funkcję pobocznego tanka.
  • Templar – typowy tank, który posługuje się jednoręczną bronią oraz tarczą. Potrafi zwiększać defensywę swoich sojuszników.  Jednak jego animacje są zaskakująco szybkie jak na tanka w ciężkiej zbroi.
  • Chanter – klasa wspierająca, która albo nakłada klątwy na przeciwników, albo leczy i wzmacnia (buffuje) sojuszników.

     

  • Assassin – zabójca z prawdziwego zdarzenia. W jego arsenale znajdziemy trucizny, ogłuszenia, niewidzialność, a swoje umiejętności może łączyć w potężne kombinacje.
  • Ranger – mistrz łuku trzymający przeciwników na dystans. Potrafi regenerować sobie życie z zadawanych obrażeń oraz zwiększać celność sojuszników.
  • Spiritmaster – klasa przywoływacza, która potrafi sprowadzić na pomoc duchy żywiołów. Dzięki nim rzuca czary osłabiające przeciwników lub zadające obrażenia w czasie.
  • Sorcerer – klasyczny mag, który potrafi zmieść przeciwników zanim do niego dobiegną, zadając potężne obrażenia z dystansu.
  • Cleric – kapłan, główny uzdrowiciel w Aion 2. Oczywiście również wzmacnia sojuszników różnymi buffami.

 

Dajcie znać w komentarzu, która klasa najbardziej Wam się podoba i którą zamierzacie zagrać – albo którą z nich graliście jeszcze w Aion 1. Na naszym Discordzie chłopaki już dyskutują, co wybiorą na start, więc jeśli chcecie dołączyć, to zapraszam. Linka też podrzucę w przypiętym komentarzu.

Jak wspomniałem wcześniej, każda klasa posiada 12 umiejętności na pasku. Skille pod klawiszami 1-4 oraz LPM/PPM są niezmienne, przypisane na stałe do klasy. Natomiast umiejętności 5-8 (tzw. umiejętności Stigma) oraz sloty pod Q i E można dowolnie modyfikować – to Wy wybieracie, które z nich chcecie mieć na pasku. Twórcy zdradzili, że każda klasa ma aż około 40 umiejętności, więc będzie czym żonglować.

Wszystkie umiejętności można rozwijać, zwiększając ich poziomy i dodatkowo na różne sposoby je wzmacniać. Przykładowym wzmocnieniem jest możliwość użycia kolejnej umiejętności w ramach kombinacji (tak jak opisałem wyżej) albo np. efekt ignorowania defensywy przeciwnika.

W Aion 2 nie zabraknie także extendable weapons, czyli specjalnych broni, które mogą transformować się i zwiększać zasięg ataku. Do tego dochodzą drzewka pasywnych efektów PvE oraz PvP – twórcy pokazywali je na jednym z ostatnich streamów, więc każdy będzie mógł dodatkowo dopasować swoją postać do preferowanego stylu rozgrywki.

aion 2 mmorpg sorcerer

Świat Aiona i PvP

Na początku rozgrywki musicie wybrać jedną z frakcji – Elyos lub Asmodian. Całe serwery w Aion 2 są przypisane do danej frakcji i połączone w pary (jeden serwer Elyos z jednym serwerem Asmodian). Międzynarodowa społeczność już wytypowała konkretną parę serwerów, na której się zbierze. Ja osobiście wybiorę frakcję Asmodian, czyli serwer Triniel.

Pewnie kotłuje Wam się teraz w głowie pytanie: jak to, frakcje mają osobne serwery? Ano mają – i oznacza to, że nie ma tutaj swobodnego PvP w otwartym świecie. Na swoich rodzimych serwerach każda frakcja ma własne terytoria, na których gracze mogą spokojnie levelować i robić questy bez obaw o atak ze strony innych graczy.

W Aion 2 występuje jednak strefa konfliktu między frakcjami zwana Abyss. Jest to osobny obszar (można to porównać do osobnego serwera/instancji), na który możemy się przenieść, jeśli chcemy wziąć udział w walkach PvP. Można tam spędzić maksymalnie 7 godzin tygodniowo, aczkolwiek istnieje duża szansa, że ten limit da się wydłużyć za pomocą specjalnych przedmiotów (tak sugerowali twórcy). Nie dowiedzieliśmy się niestety konkretnie, ilu graczy będzie mogło jednocześnie brać udział w konflikcie w Abyssie, ale domyślam się, że nie będą to ogromne bitwy na setki osób – ze względu na dynamikę walki oraz ograniczenia technologiczne.

Pokonując potwory oraz graczy w Abyssie zdobywamy punkty Abyss, za które z kolei kupujemy ekwipunek PvP. Tak, w Aion 2 sprzęt jest podzielony na PvE oraz PvP. Jeśli macie zacięcie do rywalizacji, możecie nawet wspinać się po szczeblach rankingu Abyss i za wysokie lokaty zgarniać dodatkowe, unikalne nagrody.

Poza Abyssem do aktywności PvP zaliczają się także inne tryby:

  • Areny 1v1, 4v4 i 8v8 – pojedynki na różnych skalach. Mają być dostępne rankingi, a za wygraną otrzymacie punkty Abyss (czyli walutę do PvP).
  • Rifty – portale, które będą pojawiały się w świecie gry i pozwolą na krótkotrwałe wtargnięcie na teren wrogiej frakcji, żeby napsuć tam krwi innym graczom.
  • Warzone – zapowiedziany tryb większych bitew PvP, połączony również z celami PvE. Szczegóły nie są jeszcze znane, ale brzmi to jak coś w stylu dużej bitwy o terytorium. Z tym trybem jednak różnie może być.

     

Na koniec informacji o PvP warto dodać, że latanie nie będzie możliwe (albo będzie mocno ograniczone) w strefach walk między graczami. Oznacza to, że raczej nie uda się łatwo uciec od niechcianej walki, wykorzystując skrzydła.

pvp aion 2

Aktywności PvE

Jeśli wolicie tłuc potworki niż graczy, Aion 2 również oferuje sporo atrakcji. Mamy oczywiście otwarty świat, w którym możecie natknąć się na obozy wrogów czy World Bossy do ubicia w instancji w grupie 32 osób.

Gracze mogą też wspólnie wybierać się na różnego rodzaju lochy i instancje PvE. Oto najważniejsze z nich:

  • Nightmare Dungeon – loch z 10 etapami, z których każdy jest coraz trudniejszy od poprzedniego.
  • Awakenim szybciej oczyścicie cały dungeon, tym lepszą nagrodę otrzymacie na koniec.
  • Ascend, czyli lochy rankingowe, w których obowiązują różne zasady, afixy. Coś w tylu mitycznych lochów z World of Warcraft.
  • Codzienne lochy – stosunkowo proste, krótkie lochy do zrobienia solo lub w małej grupie. Można je wykonywać codziennie dla drobnych nagród.
  • Lochy grupowe (ekspedycje) – bardziej wymagające instancje dla pełnej grupy graczy, gdzie walczycie z bossami i musicie wykonywać określone mechaniki. Takie lochy mają do wyboru dwa poziomy trudności.
  • 8-osobowe rajdy – twórcy wspomnieli również o raidach dla ośmiu osób. To już poważniejsze wyzwania PvE, choć na razie brak szczegółów.
  • Sealed dungeon – Solowe lochy pod presją czasu.

 

Nazwy tych lochów mogą się oczywiście różnić, zależy od tłumaczenia. Liczba wejść do niektórych lochów będzie ograniczona (limitowana dziennie), aczkolwiek ten limit będzie można zwiększyć za walutę w grze. Jak widzicie, aktywności PvE jest całkiem sporo, choć przyznaję, że nie wszystko zostało klarownie przetłumaczone z zapowiedzi – więc coś mogłem przeinaczyć lub nie do końca dobrze zrozumieć.

Gdy zmęczycie się wymagającym contentem PvE, będziecie mogli wziąć udział w różnych minigrach razem z innymi graczami albo zająć się spokojniejszym zajęciem, jak zbieractwo i crafting ekwipunku. Sprzęt wytworzony poprzez rzemiosło będzie można sprzedawać innym graczom i co ważne – ma to być najlepszy ekwipunek PvE w grze. Dla porównania, wyposażenie zdobyte z bossów w lochach będzie przypisane do postaci (choć prawdopodobnie będziecie mogli przekazać członkom swojej drużyny tuż po zdobyciu). Generalnie jednak sporo sprzętu będzie dopuszczona do handlu z innymi.

W Aion 2 pojawi się również system ulepszania ekwipunku i jest to ulepszanie bez ryzyka zniszczenia przedmiotu. Działa tu mechanizm „pity” – im więcej razy z rzędu nie uda Wam się ulepszyć danego przedmiotu, tym większa będzie szansa na powodzenie przy kolejnej próbie. Mają pojawić się także specjalne efekty graficzne na broni, które będą odzwierciedlały wysoki poziom ulepszenia.

Monetyzacja, czyli P2W w Aion 2

Przejdźmy teraz do najmniej przyjemnej kwestii, czyli monetyzacji. Twórcy dość dynamicznie zmieniają zdanie co do modelu płatności w Aion 2, ale w skrócie opiszę, co wiemy na ten moment.

Aion 2 będzie w teorii grą darmową (free-to-play). Jednak jeśli będziecie chcieli mieć dostęp do handlu z innymi graczami, to konieczny okaże się abonament, ok. 15 USD na 28 dni. Dostępny będzie jeszcze drugi abonament (ok. 25 USD). Można będzie kupić obie subskrypcje łącznie za ok. 31 USD. Nie mamy szczegółów, co dokładnie zapewnia ten drugi, droższy abonament, ale będzie skupiał się na przyspieszeniu progresji. Warto dodać, że oba abonamenty działają na całym serwerze (nie na pojedynczą postać) i można je kupić tylko za realne pieniądze.

W Aion 2 dostępne będą również dwa rodzaje Battle Passów – jeden za ok. 10$, a drugi za 15 dolarów. Dokładniej za 1000 i 1500 Qunah, czyli waluty premium. Każdy z nich dotyczy tylko jednej postaci. A więc, aby mieć przepustkę sezonową na dwóch postaciach, trzeba będzie kupić ją dwa razy. Battle Passy trwają około 2 miesięcy   .

Twórcy wspomnieli też o możliwości przedłużenia czasu przebywania w Abyssie za pomocą przedmiotów (czyli de facto płacisz, żeby móc dłużej brać udział w PvP). Wspominali również o zakupie dodatkowych wejściówek do lochów za walutę w grze, czyli Kinahy. Tutaj ważna informacja: walutę w grze (Kinah) będzie można kupować za realne pieniądze, wymieniając walutę premium (Quna) na Kinahy. Innymi słowy – jeśli zabraknie Ci wejść do dungeonów, sięgasz do portfela i je dokupujesz. Działą to również w drugą stronę – jeśli zarobiłeś dużo Kinahów to kupujesz za nie Qunahy, czyli walutę premium i za nią możesz kupić np. Battle Passy.

Z innych „atrakcji” do kupienia mamy kamienie wskrzeszające naszego bohatera (działają tylko w PvE). No i oczywiście mnóstwo kosmetyków – zwierzaki towarzyszące, skrzydła, stroje, skiny broni, czego dusza zapragnie. Przedmiotów w sklepie będzie na starcie zapewne od groma i trochę, a z biegiem czasu dojdą kolejne.

p2w monetyzacja w aion 2

Moja opinia o Aion 2

Jeśli chodzi o moje podejście do Aion 2, to dla mnie zapowiada się on po prostu na kolejny koreański przeciętniak. Owszem, gra graficznie prezentuje się bardzo dobrze. Jestem niemal pewien, że system walki będzie bardzo przyjemny, responsywny i efektowny, pomimo że to wciąż tylko Tab Target. Ilość contentu też brzmi zadowalająco. Ale sposób realizacji tego contentu już nie do końca mi leży.

Wielokrotnie na kanale wspominałem, że dla mnie dobry MMORPG to po prostu RPG z wieloma innymi graczami. A jeśli mówimy RPG, to stawiam na eksplorację, przygodę, immersję, długoterminowy rozwój postaci, progresję wizualną bohatera opartą o osiągnięcia, itp.

Tymczasem w Aion 2 sporo aktywności dzieje się w instancjach i to tam będzie toczył się główny endgame. Nawet dwie frakcje mają osobne serwery, więc odpada element otwartego konfliktu na mapie. Osobiście znacznie bardziej cenię sobie otwartą strukturę świata. Przyznam szczerze, że po Throne and Liberty myślałem, iż pełen open world zacznie być nowym standardem w MMO. Natomiast w Aion 2 taki podział ma też swoje plusy – łatwiej zbalansować rozgrywkę pod kątem liczby graczy (np. w PvP każdy ma równe szanse co do populacji).

Gorzej sprawa ma się z immersją. Oglądając oficjalne materiały, łatwo zauważyć krewetki zamiast sztyletów, zwiewne sukienki czy strój gwiazdy K-popu. Właściwie kwestia wczuwania się w świat tutaj nie istnieje – ciężko traktować świat serio, skoro latają po nim takie ewenementy. Nie ma również długoterminowej progresji, bo maksymalny poziom wbijemy w jeden, dwa dni, biegając za głównym zadaniem. Natomiast mam nadzieję, że efekty wizualne po ulepszeniu sprzętu choć minimalnie zarysują hierarchię mocy postaci, nawet pomimo tych wszystkich kosmetyków.

Nie można zapominać również o limitach aktywności. Limit czasu na PvP w Abyssie, limit wejść na lochy… To powoduje, że gracz czuje przymus, by te limity wykorzystać zanim reset – bo szkoda zmarnować. W teorii limity są po to, żeby casuale nie czuli, że ktoś im bardzo ucieka, ale w praktyce hardkorowcy i tak zrobią dodatkowe postacie, żeby owe limity ominąć. Skutek jest taki, że zamiast cieszyć się swobodną przygodą i role-playem, czujesz jakbyś realizował korporacyjne targety w MMORPG – loguj się codziennie i odbębniaj swoje obowiązkowe aktywności.

Ekonomia również nie zapowiada się na solidną, ponieważ grze brakuje Gold Sinków. Skoro nie możemy zniszczyć sprzętu podczas ulepszania, to oznacza, że z czasem rynek się nasyci i zastygnie. Przynajmniej do wydania kolejnej aktualizacji, która wprowadzi jeszcze lepszy sprzęt.

Najgorszym aspektem Aion 2 jest jednak monetyzacja. Nie jest to po prostu jeden z elementów gry, ale jeden z fundamentów, wokół których zaprojektowano całą resztę. Aion 2 szykuje nam się na jedną z najbardziej zmonetyzowanych gier MMORPG na PC. Dwa abonamenty, dwa Battle Passy, możliwość kupowania waluty w grze i pełno przedmiotów ułatwiających rozgrywkę. I to wszystko już na premierę. Z biegiem czasu ta monetyzacja oczywiście będzie ewoluować, jak to niemal zawsze w grach MMO bywa. Istnieje również mała szansa, że w wydaniu globalnym zostanie stonowana, ale na pewno nie fundamentalnie przeprojektowana.

Oczywiście można spróbować podejść do gry na luzie – kupić tylko najtańszy abonament, żeby móc handlować, i próbować bawić się bez reszty płatnych bajerów. Natomiast gdy uświadomicie sobie, że po dwóch tygodniach zamiast spędzać dziesiątą godzinę w lochach, możecie wyskoczyć na godzinę do pracy i za zarobione pieniądze kupić sobie najlepszy gear PvE z craftingu, to satysfakcja z gry nie będzie taka sama. Gdy zobaczycie, że goście, którzy giną na bossie jakby pierwszy raz w klawiaturę klikali, po prostu naprawiają swój błąd wskrzeszając się od ręki za hajs – to też poczujecie niesmak. Gdy rozwijając herosa dalej będzie wyglądał jak obdartus i dopiero jakiś kostium to naprawi, to też zbyt zadowoleni nie będziecie. Mówi się również o zwiększaniu dropu z lochów dla płacących, o walucie z Battle Passów, o jakichś kryształach życia… To wszystko sprawia, że człowiek gra w przeświadczeniu, iż każdy element tej gry jest powiązany z kasą i premiowane są wydatki, a nie umiejętności.

I oczywiście to nie jest tak, że chciałbym grę całkowicie za darmo. Mógłbym zapłacić za grę jednorazowa, mógłbym do tego opłacać abonament, nawet całkiem spory, ale musiałbym mieć pewność, że Item Shopa nie będzie, a w grze chodzi o grę, a nie pieniądze.

Wiem już, że taki MMORPG jest nie dla mnie i nie tego oczekuję od tego gatunku. Chcę, żeby świat MMO był alternatywnym światem opartym o inne zasady niż te, które rządzą realnym życiem.

Podsumowując: pewnie chwilę się pobawię w Aion 2, mam nadzieję, że wyskoczymy na jakieś PvP czy lochy wraz z ekipą i spędzimy kilka miłych chwil. Jeśli Wy też macie ochotę wspólnie polatać i nacieszyć oczy wizualiami, a palce walką, to wbijajcie na naszego Discorda. Link w przypiętym komentarzu.

Dziękuję za uwagę!

► Jak zagrać w Aion 2?

Subskrybuj
Powiadom o
guest
0 komentarzy
najnowszy
najstarszy oceniany
Inline Feedbacks
Pokaż wszystkie

Autor tego wpisu nie nadaje obecnie na żywo.

0
Chętnie poznamy Twoją opinię, dodaj swój komentarz :)x